niedziela, 10 października 2010

Wszystko układało mu się całkowicie po jego myśli. Chciał to, co mógł i zawsze zdobywał. Najpierw lądy, wyżyny i góry oraz morza. Później zapragnął jej. Całe życie szukał tak idealnej kandydatki na swoją partnerkę aż znalazł. Na imię miała... A czy to ważne? Ważne, że była. Każda sekunda jego jak dotąd marnego życia, przy niej wydawała się godziną. Każdy pocałunek był jak wieczność, a moment, w którym się przytulała chwilą bezkresnego szczęścia. Ono istnieje tylko wtedy, gdy Ty je odwzajemniasz. Dla Ciebie i dla mnie to jedno, więc bądź!

2 komentarze:

  1. spontan chyba, ale w jak najlepszym wykonaniu ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. dziecko nie wie jak 60 stron czegoś nowego zmieścić ; D

    OdpowiedzUsuń